Model korzystania ze świadczeń medycznych wyraźnie się zmienia. Polacy coraz częściej obok usług dostępnych w ramach ubezpieczenia (NFZ) „dokupują” usługi prywatne. Są to przede wszystkim wizyty u stomatologa oraz lekarza specjalisty, stosunkowo rzadko – u lekarza pierwszego kontaktu, do którego, według deklaracji ankietowanych, relatywnie łatwo można się dostać w ramach ubezpieczenia.
Funkcjonowanie opieki zdrowotnej wciąż oceniane jest przeważnie źle, a w ciągu ostatnich dwóch lat oceny te jeszcze nieco się pogorszyły. Jeśli jednak wziąć pod uwagę bardziej szczegółowe opinie o konkretnych aspektach działania opieki zdrowotnej – usługach medycznych dostępnych w ramach ubezpieczenia, widać, że doświadczenia są raczej dobre. W przypadku niektórych wymiarów można nawet mówić o pewnej poprawie.
Dotyczy ona sprawności informacyjnej, równego traktowania pacjentów, a także czynnika, który istotnie kształtuje ogólne zadowolenie z opieki medycznej – łatwości uzyskiwania skierowania do lekarza specjalisty.
Korzystanie ze świadczeń zdrowotnych
W ciągu sześciu miesięcy poprzedzających sondaż ponad jedna trzecia badanych (36%) korzystała z usług medycznych tylko w ramach ubezpieczenia (NFZ). Niewielki odsetek respondentów (7%) leczył się wyłącznie prywatnie. Najbardziej popularną strategią (44% wskazań) było korzystanie zarówno z usług oferowanych w ramach ubezpieczenia, jak i opłacanych z własnej kieszeni.
W okresie badania Polacy korzystali przede wszystkim z usług lekarza ogólnego (73% w ramach ubezpieczenia, 12% prywatnie), rzadziej – lekarza specjalisty (38% w ramach NFZ, 25% prywatnie) i laboratorium analitycznego (odpowiednio: 38% i 15%). Z niemal wszystkich usług oferowanych prywatnie respondenci korzystali rzadziej niż ze świadczeń w ramach ubezpieczenia. Wyjątek stanowią wizyty u stomatologa lub protetyka, u których ponad jedna trzecia badanych (34%) leczyła się na własny koszt, a ponad jedna czwarta (28%) – w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.